" Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł". Wtajemniczenie 20. THF

Tuchowskie Horyzonty Filmowe. Wtajemniczenie 20.  


"Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł"

oprac. filmu: Mariusz Widawski

 

TO JEST FILM O TYM, CO WYDARZYŁO SIĘ OD 13 DO 20 GRUDNIA 1970 ROKU NA TERENIE GDYNI   /ANTONI KRAUZE, REŻYSER FILMU/

 

Wyimki z historii PRL-u…

Państwo

´ 1944 – 1989;

´ państwo dyktatury proletariatu;

´ stalinowski model państwa;

´ niedemokratyczne, totalitarne państwo;

´ państwo socjalistyczne budujące komunizm;

´ „demokracja ludowa”;

´ dyktatura monopartyjna (PZPR partią sprawująca totalną i totalitarną władzę);

´ polityczne, ekonomiczne i militarne podporządkowanie ZSRR;

´ koegzystencja z krajami bloku socjalistycznego.

 

 cz czwartek 02

Społeczeństwo

´  państwo jako wartość najwyższa;

´  jednostka podporządkowana państwu;

´  brak/ograniczenie praw/ swobód obywatelskich;

´  terror, prześladowania, inwigilacja obywateli, likwidacja opozycji;

´  wszechobecna cenzura;

´  wegetacja ekonomiczna;

´  deficyt towarów (reglamentacja, kolejki, kartki);

´  łapówkarstwo, nepotyzm;

´  uprzywilejowane ekonomicznie i politycznie klasy społeczne/ zawodowe;

´  społeczny marazm, szarość i bylejakość egzystencji;

´  codzienna walka o przetrwanie kolejnego dnia.

                             cz czwartek 03

Kiedy dyktatura proletariatu obróciła się przeciwko robotnikom…

 cz czwartek 04

cz czwartek 05

Antoni Krauze o powstaniu filmu…

Zadzwonił do mnie Mirosław Piepka, który przez wiele lat był na Wybrzeżu dziennikarzem. Poznałem go jako syna znanego w latach 70. pisarza kaszubskiego - Jana Piepki. (…)

Gdy w styczniu 1971 r. pojawiłem się w Gdańsku na zaproszenie klubu studenckiego Żak, żeby pokazać moją pierwszą fabułę – „Monidło” według Jana Himilsbacha, zobaczyłem spacyfikowane miasto, prawie bez ludzi na ulicach. Umieszczono mnie w Grand Hotelu w Sopocie, skąd miałem blisko do Piepków. Podczas wielogodzinnej rozmowy opowiedzieli mi więcej o Grudniu. W tej rozmowie, przynajmniej jakiś czas, brał udział ich syn, wówczas 17-letni.

Potem nasze drogi się rozeszły: Mirosław Piepka opuścił dom, jego ojciec zmarł. Gdy Piepka zadzwonił do mnie, po blisko 40 latach, w lipcu 2009 r., miałem wrażenie déja vu, jakbyśmy kontynuowali tamtą rozmowę.

Piepka ma przyjaciela - Michała Pruskiego, również byłego dziennikarza miejscowej prasy. Postanowili zrobić film o Grudniu 1970 r. Na początku miał to być dokument, z kilkoma sekwencjami rekonstruowanymi fabularnie. Ich propozycję reżyserowania przyjąłem bez żadnych warunków.

W 2009 r. okazało się, że dokumentu nie zrobimy, bo dostaniemy za małą dotację z PISF-u. Nie chcieliśmy w filmie samych gadających głów, a liczba scen wymagających rekonstrukcji rosła w oczach. Na spotkaniu z prezydentem Gdyni Wojciechem Szczurkiem i Agnieszką Odorowicz, szefową PISF-u, okazało się jednak, że oboje popierają realizacją filmu fabularnego. A na fabułę dostaje się z PISF-u większe pieniądze.

Źródło: http://wyborcza.pl/1,75410,9164601,Plonie_gdanska_Bastylia.html#ixzz4S4fBFu4V

                       Robotnicza rewolta na Wybrzeżu sprzed czterdziestu lat, w peerelowskiej nowomowie nazywana eufemistycznie „wydarzeniami grudniowymi”, a wyjątkowo krwawo spacyfikowana przez wojsko i milicję, była wielką narodową tragedią. Po latach propagandowego łudzenia społeczeństwa iluzją trwałej odwilży, małej stabilizacji czy socjalizmu z ludzką twarzą, bezlitośnie obnażyła bezwzględność i okrucieństwo ówczesnego systemu politycznego. Mimo to, w warunkach wszechobecnej cenzury i totalnego zakłamania, porażająca prawda o metodach sprawowania, utrzymywania i przejmowania, ale tylko we własnym, ściśle zamkniętym kręgu – monopartyjnej władzy z ogromnym trudem torowała sobie drogę do świadomości ogółu polskiego społeczeństwa.
Tadeusz Szyma                                                                                                    Źródło: „Kino" 2011, nr 2

 

ABC filmu:


Reżyseria: Antoni Krauze

Scenariusz: Michał Pruski, Mirosław Piepka                  

Zdjęcia: Jacek Petrycki

Muzyka: Michał Lorenc

Wykonawcy: Michał Kowalski (Brunon Drywa), Marta Honzatko (Stefania Drywa), Marta Kalmus-Jankowska (Irena Drywa), Cezary Rybiński (Leon Drywa), Wojciech Pszoniak (Władysław Gomułka), Piotr Fronczewski (Zenon Kliszko), Witold Dębicki (Mieczysław Moczar), Mateusz Deskiewicz
(Adam Gotner)

Rok produkcji: 2011      Czas: 100 min

 

Twórcy filmu nie ulegają pokusie symboliki ani ideologizacji, chcą po prostu „opowiedzieć o tych wypadkach”, prowadząc dwa równoległe wątki - robotniczej rodziny Drywów i strajkujących stoczniowców. Na koniec, pod napisy, Kazik Staszewski zaśpiewa pełny tekst ballady o Janku Wiśniewskim, o „krwawym Kociołku, kacie Trójmiasta” i o sztandarze „z czarną kokardą” - nie czerwoną, jak w „Człowieku z żelaza”. Sceny pamiętne z wielkiego filmu Wajdy - pochód niosący na drzwiach zabitego 18-latka Zbyszka Godlewskiego, pierwowzór Janka Wiśniewskiego - tutaj zostają ukazane w sposób zgrzebny. To nie mit, nie plakat, to ma być surowa rzeczywistość.                                                                           Tadeusz Sobolewski

Źródło: http://wyborcza.pl/1,75410,9162594,Brunon_jedzie_do_stoczni.html#ixzz4S3ysI6Q8

 

Filmowa akcja w czasoprzestrzeni

PRZEDAKCJA    
ŚRODA 24 GRUDNIA 1969

cz czwartek 06

 cz czwartek 07

Dostaliśmy mieszkanie w bloku. Ciepła woda, centralne. Blisko do pracy. Żeby się wszystko było ułożyło na nowym.

 

WPROWADZENIE DO AKCJI
DZIEŃ 1. PONIEDZIAŁEK, 14 GRUDNIA 1970

 cz czwartek 08

 cz czwartek 09

W Gdańsku stoczniowcy wyszli na ulicę… Przez te podwyżki Gomułki wiesz, jak wszystko podrożało?! Co oni wyrabiają?! Jakie będą święta?!

POCZĄTEK AKCJI
DZIEŃ 2. WTOREK, 15 GRUDNIA 1970

cz czwartek 10 

 cz czwartek 11

Chcemy chleba!!! Chcemy chleba!!! Chcemy chleba!!!

Ja tu mam parę tysięcy ludzi na ulicy! Stocznia. Port. Co robić?!

W Gdańsku rozruchy milicja i wojsko na ulicach. Gdynia też ruszyła…

ROZWINIĘCIE AKCJI
DZIEŃ 3. ŚRODA, 16 GRUDNIA 1970

cz czwartek 12

cz czwartek 13 

 

 

Wojsko i milicja zostały wprowadzone na ulice i są tam dlatego, że porzucono pracę i w następstwie doszło do zajść bandytyzmu i grabieży (…). … a więc przede wszystkim o przystąpieniu do pracy, a nie demagogiczne przerzucanie odpowiedzialności za stan wywołany przez siebie na innych. Na władzę!. Stoczniowcy, przystąpcie do normalnej pracy. Są do tego wszystkie warunki. Jest to także potrzebne, by już wkrótce w spokoju świętować, móc witać Nowy Rok!

PUNKT KULMINACYJNY
DZIEŃ 4. CZWARTEK, 17 GRUDNIA 1970

 

 cz czwartek 14

cz czwartek 15

Pracownicy stoczni imienia Komuny Paryskiej! W dniu 17 grudnia 1970 roku praca w stoczni została wstrzymana aż do odwołania! Informacje o wznowieniu pracy zostaną podane w terminie późniejszym!

 cz czwartek 16

 

cz czwartek 17 

Wracam z Gdyni. Jest 11 zabitych. Doszło do starcia z tłumem. Około 3 tysięcy ludzi. Strzelano do wojska. Są ranni.

Dziewięciu! Są jakieś nazwiska? Nie ma! W szpitalu miejskim też dziewięciu. Patrz, ilu zabili… Prawie wszyscy młodzi!

PUNKT KULMINACYJNY
DZIEŃ 6. SOBOTA, 19 GRUDNIA 1970

 cz czwartek 18

 

Proszę się ubrać! Za pół godziny pogrzeb męża. Jak psa chcecie chować!!! Pogrzeb i tak będzie, z panią, czy bez pani!

ZAKOŃCZENIE AKCJI
DZIEŃ 7. NIEDZIELA, 20 GRUDNIA 1970

 cz czwartek 19

 cz czwartek 20

Chcą was wywieźć pod Poznań. Nie chcą, byście sąsiadom przypominali, co się zdarzyło. Musicie się ukryć!

Filmowa przestrzeń

GDYNIA: ulice miasta, Sztab Marynarki Wojennej, Główny Komitet Strajkowy, Szpital w Redłowie, Stocznia Komuny Paryskiej,   Prezydium Miejskiej Rady Narodowej

GDAŃSK: sala posiedzeń Wojewódzkiej Rady Narodowej

WARSZAWA: gmach Komitetu Centralny PZPR

Filmowe wątki

  • wątek robotniczej rodziny Drywów (ludzka zwyczajność i ludzka zwykłość);
  • wątek strajkujących stoczniowców (historia zmieszana z polityką).

Kompozycja filmu (trójdzielna konstrukcja)

                 W pierwszej części poznajemy małżeństwo Drywów - Stefanię i Brunona.
On jest pracownikiem gdyńskiej Stoczni im. Komuny Paryskiej. Mają trójkę dzieci.
Żyją pod Sierakowicami. Na Wigilii w roku 1969 goszczą u siebie brata Brunona Leona Drywę, jego żonę Irenę i ich dzieci. Brunon zapowiada, że wkrótce przeprowadzą się do bloku
w Gdyni. Potem akcja przenosi się prawie o rok: śledzimy szczęśliwe życie Drywów w nowym mieszkaniu. Jest w nim też sublokator pływający na statkach na Zachód.
Przywozi stamtąd drobne prezenty dla gospodarzy.

                 Część druga rozpoczyna się 12 grudnia 1970 r., gdy władze PRL-u ogłaszają drastyczne podwyżki cen, głównie mięsa i innych artykułów spożywczych. 14 grudnia w Stoczni Gdańskiej wybucha strajk. Oglądamy pertraktacje strajkujących z lokalnymi władzami partyjnymi i prace komitetu kryzysowego, który odwiedza członek KC Zenon Kliszko. 15 grudnia to eskalacja zdarzeń, budynek Komitetu Wojewódzkiego w Gdańsku zostaje podpalony. Tu film podpiera się materiałami dokumentalnymi. 16 grudnia w lokalnych mediach przemawia wicepremier Stanisław Kociołek: zachęca do przerwania strajku i przyjścia nazajutrz do pracy. Brunon Drywa jest jednym z tych, którzy odpowiadają na apel.
          Rankiem, w czwartek 17 grudnia, przed Stocznią im. Komuny Paryskiej czeka jednak na nich milicja i wojsko, które otwierają ogień do ludzi nadjeżdżających trójmiejską kolejką. Stoczniowcy idą więc do centrum miasta, gdzie wybuchają walki uliczne. Równolegle śledzimy obrady Biura Politycznego KC w Warszawie. Kliszko powróciwszy z Trójmiasta, referuje sytuację I sekretarzowi Władysławowi Gomułce. Są tam też: premier Józef Cyrankiewicz i sekretarz KC Mieczysław Moczar. Do Gomułki dzwoni szef KC KPZR Leonid Breżniew, władze partyjne akceptują użycie siły.

             Część trzecia to znowu rodzina Drywów. Na jej przykładzie dowiadujemy się, jak po kryjomu chowano ofiary zajść. W Gdyni zginęło wtedy 18 osób, na całym Wybrzeżu - 45. Rodziny zmarłych zabierano na cmentarz w środku nocy, zabitych grzebano bez butów.

Jacek Szczerba                                                                                                                         Źródło: http://wyborcza.pl/1,75410,9166746,Czarny_czwartek_ma_kolor_krwi.html#ixzz4S3vQfkzI

Dlaczego Brunon Drywa? Dlaczego rodzina Drywów?

Brunon Drywa, z powodu układu alfabetycznego, jest zawsze pierwszy na tablicach poległych. Gdy podczas rocznicowych obchodów Daniel Olbrychski czytał listę ofiar, Drywa też był na niej pierwszy. Piepka i Pruski wybrali rodzinę Drywów na bohaterów filmu. Drywa był najstarszy z 18 osób zabitych w Gdyni. Miał 34 lata. Osierocił troje dzieci, którymi musiała się zająć 29-letnia wdowa.                                                                                                                             Antoni Krauze

Źródło: http://wyborcza.pl/1,75410,9164601,Plonie_gdanska_Bastylia.html#ixzz4S5KgfsZY

Było im ciężko. Stefania Drywa chodziła z dziećmi wzdłuż torów kolejki, wyciągając z krzaków butelki pozostawione przez bankietowiczów. Zabierała je do domu, myła, zanosiła do skupu i miała na chleb. Szereg rodzin stoczniowców opuściło wtedy Wybrzeże. Prześladowano ich. Nowy mąż wdowy, też pracownik portu, do 1980 r. był skazywany na najgorzej płatne prace na wysokościach. Bo był mężem prawie zbrodniarki, wdowy po zbrodniarzu.  Antoni Krauze

Źródło: http://wyborcza.pl/1,75410,9164601,Plonie_gdanska_Bastylia.html#ixzz4S5KgfsZY

Janek Wiśniewski padł…

 cz czwartek 21

 cz czwartek 22

         Stoczniowcy idą do centrum miasta, gdzie wybuchają walki uliczne. Ginie w nich 18-letni Zbyszek Godlewski: protestujący niosą jego zwłoki na wyjętych z zawiasów drzwiach. Gdy w 1980 r. Krzysztof Dowgiałło pisze o tym pieśń do muzyki Mieczysława Cholewy, nie zna nazwiska ofiary. Dlatego zastępuje je nazwiskiem Janek Wiśniewski.

Źródło: http://wyborcza.pl/1,75410,9166746,Czarny_czwartek_ma_kolor_krwi.html#ixzz4S3vQfkzI

Filmowy gatunek

FILMOWY PARADOKUMENT/ DOKUMENT FABULARYZOWANY

Filmowa fabuła czy filmowy dokument?

  • Wierność realiom. Wszystkie sceny i dialogi są prawdziwe. Widz ma mieć wrażenie, że ogląda dokument.
  • Sceny fabularne przenikają się z czarno-białymi archiwaliami.
  • Pierwszy film w historii polskiego kina, w którym twórcy zaufali historii. Nie poprawiali jej. Wszystkie zdania, jakie padają z ekranu, mają potwierdzenie w dokumentach, wspomnieniach, relacjach.

                 Uważaliśmy, że ten film nie może oszukiwać widza. Przewidywałem, że użyję w nim archiwaliów – zdjęć z tamtego czasu. Wszystkie materiały filmowe były wówczas czarno-białe. My nagrywaliśmy film w kolorze, tak aby widz wiedział, że ogląda filmową rekonstrukcję prawdziwych wydarzeń. Pamiętam ogromną satysfakcję, kiedy w montażu zderzyłem nasz kolorowy materiał z czarno-białymi archiwaliami i obraz „skleił się” w jedną całość, nie wymagał żadnych dodatkowych zabiegów technicznych.              Antoni Krauze

Źródło: http://archiwum.rp.pl/artykul/1009960-Emocje-na-pierwszym-planie.html

Ówczesne realia polityczne

Władysław Gomułka, I sekretarz KC PZPR:

Co do podwyżek w sprawie płac: żadne postulaty nie będą uwzględnione. I to trzeba wyraźnie mówić. Jutro, ostatecznie pojutrze, ma nastąpić likwidacja zamieszek i przywrócenie spokoju. Do miasta wejdą dwie dywizje wojska.

Niezależnie od problematyki ekonomicznej, trzeba się teraz skoncentrować na problemach politycznych. Trzeba powiedzieć, że wróg żyje, działa, podejmuje dywersję na szeroką skalę. Dociera do zakładów, przekazuje telefonicznie dyspozycje, rozsiewa plotki. A więc są wrogie ośrodki.

Jeżeli zamieszki rozpoczną się w innych miastach, należy używać broni, bo inaczej wejdą wojska radzieckie. Niestety, będziemy nic nie warci. Partia i rząd nie będą miały autorytetu. Nasza sytuacja będzie jeszcze gorsza niż w Czechosłowacji.

Nasza młodzież jest wychowana na buńczucznych bohaterskich tradycjach. To jest złe wychowanie.

cz czwartek 23 

 cz czwartek 24

Refleksja

cz czwartek 25 

cz czwartek 26 

    Ludność Gdyni stała się ofiarą niewinnego i niezawinionego męczeństwa, ofiarą bestialskich rozkazów wykonywanych przez organa milicji.          ks. Hilary Jastak

Źródło: https://ipn.gov.pl/download/1/18372/1-27434.pdf

Temat spotkania

Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł.  Film w reżyserii Antoniego Krauzego.

Wszyscy dołączają, stają, czapki zdejmują, płaczą i dołączają się do tej grupy. Ta grupa rośnie... (z filmu)
Kiedy brat zabija brata, kiedy Polak strzela do Polaka, kiedy władza strzela do narodu… Międzyludzka wspólnota w nieludzkim systemie…

Więcej w tej kategorii: « Poprzedni News