"Syberiada polska" w reżyserii J. Zaorskiego. Wtajemniczenie 14.

Tuchowskie Horyzonty Filmowe. Wtajemniczenie czternaste…           

   

 

 

Syberiada polska Janusza Zaorskiego (oprac. filmu: Mariusz Widawski)

 

sybpol

Każdy człowiek ma swój czas. Czas swej egzystencji. Czas życia wyznaczany i wyznaczony przez czas narodzin i czas śmierci. To jest czas subiektywny, indywidualny. Czas człowieka.  Czas różny i odmienny dla każdego człowieka. Ale ten czas „człowieczy” wpisany jest w czas historyczny, który warunkuje, znaczy, a często stygmatyzuje ten pierwszy z czasów. 

Jest dobry czas życia, ale jest też czas życia niedobry – czas, kiedy życie ustępuje powszechności spowszedniałej śmierci. Czas, kiedy życie nie znaczy nic, bo jest, by po chwili przestać być. A przecież życie zdarza się człowiekowi raz i tylko raz, i się nie powtórzy. I choć człowiek nie ma wpływu na czas swej egzystencji w czasie historycznym, to ten drugi czas zasadniczo profiluje, kształtuje i  konstruuje ten pierwszy czas. Ważnym jest dla jednostkowego bytu rzeczywisty czas, w którym ten byt się odbywa. W każdym czasie trzeba żyć, ale nie każdy czas jest dobry dla życia.                      

M.W.                   

WIELKA HISTORIA

Krzysztof Kamil Baczyński, Ten czas

Miła moja, kochana. Taki to mroczny czas.
Ciemna noc, tak już dawno ciemna noc, a bez gwiazd,
po której drzew upiory wydarte ziemi - drżą.
Smutne nieba nad nami jak krzyż złamanych rąk.
Głowy dudnią po ziemi, noce schodzą do dnia,
dni do nocy odchodzą, odchodzi czas we snach.
[…]
I płynie mrok. Jest cisza. Łamanych czaszek trzask;
i wiatr zahuczy czasem, i wiek przywali głazem.
Nie stanie naszych serc. Taki to mroczny czas.

Jacek Kaczmarski  Ballada wrześniowa  

Długośmy na ten dzień czekali
Z nadzieją niecierpliwą w duszy
Kiedy bez słów towarzysz Stalin
Na mapie fajką strzałki ruszy

Krzyk jeden pomknął wzdłuż granicy
I zanim zmilkł zagrzmiały działa
To w bój z szybkością nawałnicy
Armia Czerwona wyruszała

A cóż to za historia nowa?
Zdumiona spyta Europa
Jak to? - To chłopcy Mołotowa
I sojusznicy Ribentroppa

Zwycięstw się szlak ich serią znaczył
Sztandar wolności okrył chwałą
Głowami polskich posiadaczy
Brukują Ukrainę całą

Pada Podole, w hołdach Wołyń
Lud pieśnią wita ustrój nowy
Płoną majątki i kościoły
I Chrystus z kulą w tyle głowy

Nad polem bitwy dłonie wzniosą
We wspólną pięść, co dech zapiera
Nieprzeliczone dzieci Soso
Niezwyciężony miot Hitlera

Już starty z map wersalski bękart
Już wolny Żyd i Białorusin
Już nigdy więcej polska ręka
Ich do niczego nie przymusi

Nową im wolność głosi "Prawda"
Świat cały wieść obiega w lot
Że jeden odtąd łączy sztandar
Gwiazdę, sierp, Hackenkreuz i młot

Tych dni historia nie zapomni
Gdy stary ląd w zdumieniu zastygł
I święcić będą wam potomni
Po pierwszym września - siedemnasty

 

LUDZKIE DRAMATY 
Deportacje Polaków na Sybir  1940-1941.   Syberia - wielkie więzienie bez dachu

Ballada zesłańców. Sybir 1940.
(Słowa i muzyka anonimowe)

Ojczyzno nasza, ziemio ukochana,
w trzydziestym dziewiątym cała krwią zalana.
Nie dość, że Polskę na pół rozebrali,
to jeszcze Polaków na Sybir wygnali.

Dziesiąty luty będziem pamiętali,
gdy przyszli Sowieci, myśmy jeszcze spali
i nasze dzieci na sanie wsadzili,
na główną stację wszystkich dowozili.

O, straszna chwila, o straszna godzina,
rodząca swoich bólów zapomina,
ale Wam powiem, nie zapomnę chwili,
gdy nas w ciemny wagon, jak w trumnę wsadzili.

Mijają doby, tygodnie mijają,
raz na dzień chleba i wody nam dają,
mijamy Rosję i góry Uralu
i tak jedziemy wciąż dalej i dalej.

Czwartego marca stanęła maszyna
i tak już transport z nami się zatrzymał,
jedziemy autem, a potem saniami,
przez śnieżną tajgę, rzekami, lasami.

Oj, smutna była nasza karawana,
„kipiatku” z chlebem dali nam co rana,
dzieci zmarznięte z sani wypadają,
a na noclegach umarli zostają.

 

W grudniu 1939 rząd ZSRR zdecydował o wysiedleniu „wrogów ludu” wraz z rodzinami. Musieli pozostawić na miejscu cały majątek nieruchomy, inwentarz i sprzęt rolniczy. Przysługiwało im natomiast prawo do zabrania „odzieży, bielizny, obuwia, pościeli, naczyń kuchennych i zastawy stołowej, zapasu żywności, pieniędzy i rzeczy osobistych”, w sumie 500 kilogramów na rodzinę. Pakowanie mogło trwać najwyżej dwie godziny. Do miejsca przeznaczenia deportowani mieli dotrzeć koleją. Założono, że każdy pociąg będzie składał się z 55 wagonów – 49 przystosowanych do przewozu ludzi, czterech na bagaż o większych gabarytach, jednego dla eskorty oraz wagonu sanitarnego. Sowieccy planiści ocenili, że w jednym transporcie można wywieźć nie więcej, niż 1500 osób. Każdej z nich przysługiwał jeden gorący posiłek dziennie oraz 800 gramów  chleba.
Tak głosiła instrukcja, lecz praktyka wyglądała zgoła inaczej.    
                                                                                                             

Wiesław Chelminiak
Źródło: http://muzhp.pl/pl/c/997/syberiada-polska

  

CZTERY DEPORTACJE 

Zabrali nas jak ptaki z gniazda  (Irena Biber-Krasa)

´  Pierwsza deportacja, deportacja lutowa – miała ona miejsce w nocy z 9/10 lutego 1940 r. Jej ofiarą padli głównie tzw. „spiecpieriesieliency-osadniki” czyli: osadnicy wojskowi, pracownicy leśni, pracownicy PKP, niżsi urzędnicy państwowi.

´  Druga deportacja, deportacja kwietniowa. Miała ona miejsce nocą z 12 na 13 kwietnia 1940 r. Podczas tej deportacji ucierpiały głównie rodziny należące go grupy określanej przez NKWD mianem „administratiwno-wysłannyje”: policjantów, wojskowych, wysokich urzędników państwowych, pracowników służby więziennej, nauczycieli, działaczy społecznych, kupców, a także przemysłowców.

´  Trzecia deportacja. Wywózka ta objęła okres od maja do lipca 1940 r. Władze radzieckie rozwiązały w ten sposób problem tzw. bieżeńców, czyli ludzi, którzy w obawie przed wojskami niemieckimi uciekli na Wschód.

´  Czwarta deportacja trwała na przełomie maja i czerwca 1941 r. Zesłano mieszkańców Litwy i Republik Nadbałtyckich, a także Białostocczyzny, Wileńszczyzny i Grodzieńszczyzny i zachodnich obwodów Ukrainy i Białorusi.

Wiesław Chelminiak
Źródło: http://muzhp.pl/pl/c/997/syberiada-polska

sybpol2

Pierwsza deportacja – 10 lutego 1940 roku

 

Inspiracja

Inspiracją do powstania filmu Syberiada polska była po części autobiograficzna powieść Zbigniewa Domino, który w chwili wywózki do ZSRR był 11-letnim chłopcem.

Zbigniew Domino (ur. 1929) w okresie stalinowskim był oficerem śledczym Wojskowej  Prokuratury w Poznaniu, potem przez wiele lat pracował w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej. Jako prozaik i reportażysta zyskał sławę książkami opartymi na wspomnieniach syberyjskich.

W 1974 roku wydał tom opowiadań Cedrowe orzechy, w 2001 roku - Syberiadę polską, a trzy lata później jej kontynuację – Czas kukułczych gniazd i ich dopełnienie – Młode ciemności (2012). Kolejny tom opowiadań to Tajga. Tamtego lata w Kajenie (2007).

 

Historia osobista

To dla mnie historia osobista. Moja babcia urodziła się w Żdołdunowie, mieszkała 5 kilometrów od granicy z późniejszym ZSRR. Po 17 września 1939 roku uciekła przez Bug na tereny polskie, ale wielu jej krewnych wywieziono na Wschód. Babka nigdy się nie dowiedziała, jak zginęli i gdzie są pochowani. Mnie, młodemu chłopakowi, jej opowieści rozpalały wyobraźnię. Czytałem książki o zsyłkach na Syberię i pamiętniki przesiedleńców. Głęboko przeżyłem lekturę „Innego świata" Herlinga-Grudzińskiego. Przez pół życia przygotowywałem się do „Syberiady". Kiedy dostałem świetny scenariusz Michała Komara i Macieja Dutkiewicza, miałem już zrobioną dokumentację. A trema? Mając świadomość, że to pierwszy film o tym epizodzie naszej historii, nie koncentrowaliśmy się na koszmarze życia obozowego. Chcieliśmy opowiedzieć o polskim losie: pokazać życie na Podolu, podróż na Wschód w towarowych wagonach, łagier, a wreszcie czekanie na zezwolenie na powrót.

Janusz Zaorski, reżyser Syberiady polskiej
Źródło: http://info.rp.pl/artykul/982866.html?p=1

 

Filmowa opowieść o…

Nie chciałem robić filmu martyrologicznego ani tym bardziej cierpiętniczego.  „Syberiada...” to epicka saga, która obejmuje dwa kontynenty, cztery języki i cztery pory roku. Rytm przyrody symbolizuje upływające życie. To historia przeciętnego człowieka wyrwanego z korzeniami, który wbrew własnej woli zderza się z sytuacją ekstremalną i stara się w niej przetrwać. To także film o zwycięstwach (czasami pyrrusowych), czyli o powrocie do – co prawda okrojonej, ale jednak – Polski. Okazało się, że nie tylko marszałek Stalin, ale i generał „mróz” nie pokonał Polaków.

Janusz Zaorski, reżyser Syberiady polskiej
Źródło: „Magazyn Filmowy SFP” 2013, nr 23

  

ABC FILMU

SYBERIADA POLSKA

´  Film fabularny

´  Rok produkcji: 2012

´  Gatunek: dramat historyczny

´  Produkcja: Polska

´  Premiera: 22 luty 2013 r.

´  Dane techniczne: Barwny. 125 min.

´  Reżyseria: Janusz Zaorski

´  Scenariusz: Maciej Dutkiewicz, Michał Komar

´  Zdjęcia: Andrzej Wolf

´  Scenografia: Janusz Sosnowski

´  Muzyka: Krzesimir Dębski

´  Obsada aktorska:
 Adam Woronowicz (Jan Dolina)
 Sonia Bohosiewicz
(Irena Puc)
 Andrii Zhurba (Sawin)
 Paweł Krucz (Staś Dolina),
 Igor Gniezdilow (Barabanov)
 Marcin Walewski (Tadzio Dolina)
 Urszula Grabowska (Antonina Dolina)

´  Okres zdjęciowy: styczeń 2010 - 1 lipca 2011. 

´  Plenery: Chabówka, Sierpc, Celestynów pod Warszawą, Sanok,

       Cedynia, okolice Nowego Targu, Krasnojarsk.

 

UKIERUNKOWANY ODBIÓR FILMU

Nie – „Jak żyć?”,  ale – „Jak przeżyć? I po co?”  w totalitarnym systemie komunistycznym,

czyli filmowa opowieść o dramacie człowieka uwikłanego w historię i pokaleczonego przez historię.

 

ŚWIAT PRZEDSTAWIONY W FILMIE

W HISTORYCZNYM  CZASIE

  • 1 WRZEŚNIA 1939 ROK – WYBUCH II WOJNY ŚWIATOWEJ
  • 17 WRZEŚNIA 1940 ROK – WKROCZENIE ARMII
  • 10 LUTEGO 1940 ROK – PIERWSZA DEPORTACJA POLAKÓW  DO ZSRR
  • 4 MARCA 1946 ROK – POWRÓT SYBIRAKÓW DO POLSKI

W FILMOWEJ PRZESTRZENI

  • WIEŚ CZERWONY JAR NA PODOLU
  • OBÓZ PRACY KALUCZE NAD RZEKĄ POJMĄ WE WSCHODNIOSYBERYJSKIEJ TAJDZE
  • MIASTECZKO POJMA

 

Kalucze, nad rzeką Pojmą we wschodniosyberyjskiej tajdze, to nazwa jednego z podobozów osławionego gułagu, dokąd w lutym 1940 roku zesłano grupę Polaków wywiezionych z Podola. Kalucze, to kilkanaście starych drewnianych baraków, zapluskwionych i zawszonych, z których, aby znaleźć miejsce dla Polaków, pośpiesznie ewakuowano i pogoniono etapem w głąb tajgi ich poprzednich przymusowych lokatorów, w większości sowieckich więźniów politycznych. O takich miejscach jak Kalucze zwykło się u nas mówić, że diabeł tam dobranoc powiedział; dookoła nieprzebyta tajga, zimą srogie mrozy i kopne śniegi, z wiosną zdradliwe topiele, a latem – chmary malarycznych komarów i kąśliwej, niewyobrażalnie natrętnej muszki. A do najbliższej wioski czy osady, przedzierało się z Kaluczego ze dwa tygodnie.

Zbigniew Domino, Dwunasty garnuszek
Źródło: http://cyfroteka.pl/catalog/ebooki/0201635/020/ff/101/OEBPS/Text/section005.xhtml

  

 FILMOWI BOHATEROWIE

 Portret zbiorowy. Portrety indywidualne. 

  • RODZINA DOLINÓW:
    JAN I JEGO ŻONA ANTONINA
    DWAJ SYNOWIE: STAŚ I TADZIO
  • IRENA PUC I JEJ DZIECI
  • ŻYDÓWKA CYNIA BIALER
  • SYLWIA KORCZ
  • KORCZ – OJCIEC SYLWII
  • SAWIN – KOMENDANT OBOZU PRACY
  • BARABANOW – KOMISARZ NKWD
  • PASZKA – UKRAIŃSKI NADZORCA
  • LUBKA – ROSYJSKA PIELĘGNIARKA
  • INNI WYSIEDLEŃCY

 LUDZKIE DRAMATY W ZDERZENIU Z HISTORIĄ

Wyrzucili nas z kraju za burtę
Za granicę Ojczyzny walczącej

                                                 Maria Halina Szulcowa

sybpol3

 

CZŁOWIEK I HISTORIA

Epizod 1. Wywózka na Syberię

sybpol4

sybpol5

- Piętnaście minut na zbiórkę! Wstajemy, pakujemy rzeczy!
- Macie piętnaście minut, żeby spakować rzeczy!
- Każdy z was może wziąć tylko jedną sztukę bagażu! Zrozumiano?!

 

Epizod 2. W sowieckim łagrze

sybpol6

sybpol7

- Uwaga! Mówi kapitan NKWD Sawin. Komendant obozu pracy Kalucze! Witam was towarzysze, polscy przesiedleńcy! To jest wasz nowy dom. Mam nadzieję, że wszyscy będziecie żarliwie pracować, ponieważ kto nie pracuje, ten nie je. I wkrótce zostaniecie szczęściarzami:  pełnoprawnymi obywatelami  Związku Radzieckiego.

Epizod 3. Totalitarne zło

sybpol8

sybpol9

- Ja was Polaków nienawidzę. Zabiliście mojego ojca […]. A ja sierotą zostałem. Dziesięć lat  
  miałem. Głód i bieda. I wtedy sobie poprzysiągłem, że ja się na was, Polaczki, zemszczę… za tatusia, za moją wszawą dolę! Ja waszych oficerów we Lwowie, o, tymi, rękami dusiłem!

- Ale żywy ty stąd nie wyjdziesz i dzieci twoje przeżyją to, co ja przeżyłem.
- Od dzisiaj czynię cię odpowiedzialnym za wszystkich Polaków w Kaluczem. Jeśli będzie coś nie tak, pierwszy pod sąd pójdziesz!


Epizod 4. Niemcy napadają na ZSRR

sybpol10

sybpol11

- Uwaga, polscy przesiedleńcy! Wojna! Hitlerowskie Niemcy zdradziecko napadły na Związek Radziecki. Od dnia dzisiejszego wszystkie nasze siły musimy poświęcić dla zwycięstwa. Dzień roboczy zostanie przedłużony o dwie godziny. Niewypełnienie normy będzie traktowane jak sabotaż!

Epizod 5. Amnestia

sybpol12

sybpol13

- Dekretem Prezydium Najwyższej Rady Związku Radzieckiego  12 sierpnia 1941 roku udziela się amnestii wszystkim obywatelom polskim pozbawionym obecnie wolności w charakterze jeńców wojennych lub na innych wystarczających podstawach. Na terenie ZSRR organizuje się Armię Polską.
- Amnestia! Ludzie amnestia! Wojsko Polskie będzie!!!

Epizod 6. Polskie obywatelstwo

sybpol14

sybpol15

- Janie Władysławowiczu, wiemy, że wśród lokalnych polskich mieszkańców jesteście autorytetem, cieszycie się dużym szacunkiem. Jeślibyście przyjęli  radzieckie obywatelstwo, porozmawiali z ludźmi, co, gdzie i jak. Wytłumaczyli, że to dla ich dobra…
- … ja przy amnestii otrzymałem zaświadczenie o polskim obywatelstwie…

 

NA NIELUDZKIEJ ZIEMI 
Zesłani do piekła

- Zdechniemy!  Ludzie zdechniemy tu!

- … ja w to wszystko nie wierzę. Dom zabrali. Wywieźli.

- Ludzie, czego wy od nas chcecie?!!! Czego wy chcecie?!!! Bandyci!!!

- Ta wasza radziecka władza jest gorsza od Hitlera!!!

- Za co to wszystko?!!!

 

Zagadnienie do przemyślenia/ przedyskutowania

´  Mechanizmy systemu totalitarnego;

´  Zainfekowanie totalitarnym złem;

´  Wszechobecny strach i terror;

´  Przekonanie o potędze ciemiężycieli jako przyczyna opowiedzenia się po ich stronie;

´  Zmiany w ludzkich osobowościach poddanych pragnieniu istnienia za wszelką cenę;

´  Skażenie ludzkich charakterów podłością i lękiem;

´  Trwanie „nieetyczne”, byleby trwać i  przetrwać;

´  Godność trwania na przekór wszystkiego i mimo wszystkiego. 

 

KU REFLEKSJI 

Elżbieta Leopold, Tajgo, Syberio…

Wspominasz ciągle surową Tajgę.
Ciągłe koszmary i sny meczące,
O zaspach śniegu nie do przebycia,
O wszach, o głodzie, no, i o dzieciach.

Tak byłaś słaba i tak zmęczona.
Mogłaś się chociaż śniegiem otulić.
Wiem, bałaś się upaść,
By w nim nie skostnieć.

Ta ciągła walka z własną słabością,
Z bagnem, drzewami, tyranów złością.
Potrzeba było siły, by
Nie "pożarła" Was rezygnacja.

Szumiały smutno zmrożone drzewa,
Nad śmiercią dziewczyn o piwnych oczach,
I nad starymi - pięścią lub kolbą przetrąconymi.

Złożone tutaj ofiary z życia,
Kazały wytrwać w codziennej męce,
Znosić tyranię i poniżenie,
I smutne wszystkich przeznaczenie.

Świerku strzelisty!
W cichej, lecz groźnej Tajdze
Byłeś obiektem nieludzkiej doli

Świerku zielony!
Co w smugach słońca,
Dałeś zesłańcom - promyk nadziei.

Ludzkości świata!

Poznaj historie naszych zesłańców,
Poznaj tyrana i jego dzieło!
Wtedy przyznacie, że było cudem
To ludzkie bohaterstwo.

Jak takie piękno naszej natury,
Mogło posłużyć tym nikczemnikom
Do zadręczania,
Do bezprawnego uśmiercania?

Tajgo! tyś grobem była milionów.
Syberio! tyś miejscem kaźni była Polaków.

Boże! Tyś widział te ludzkie męki.
Wystaw rachunek bolszewizmowi.
Wywyższ tych biednych, załóż korony.

                                                              Źródło: http://sybiracy2010.sybiracy.pl/poezje/00004.html